Domena publiczna to wszystkie te utwory, które są dobrem wspólnym
– bo każdy z nas może z nich korzystać bez ograniczeń. Domena
publiczna jest fundamentem kultury – dzięki jej istnieniu kultura
może się rozwijać bez kontroli, zezwoleń i kontraktów.
Przechodzenie utworów do domeny publicznej pozwala
także instytucjom zajmującym się ochroną i rozpowszechnianiem
dziedzictwa kulturowego udostępnianie zdigitalizowanych zbiorów
(czyli cyfrowych kopii dzieł sztuki, fotografii, materiałów
archiwalnych, ilustracji, map etc.) bez obaw o naruszanie prawa autorskiego.
Majątkowe prawa autorskie wygasają 70 lat po śmierci twórcy
ze skutkiem na koniec roku kalendarzowego. Wielokrotnie
zwracaliśmy uwagę, że jest to okres zbyt długi i nie mający uzasadnienia
– ani ekonomicznego, ani społecznego. Wskazywaliśmy, że tak długi
czas obowiązywania monopolu informacyjnego ma negatywny wpływ
na dostępność utworów i swobody twórcze (co wykazane zostało w
szeregu badań naukowych). Przejście utworów do domeny publiczne
jest dla nas radosnym świętem, podczas którego możemy cieszyć się
na nowo uwolnionymi utworami i oddać hołd ich twórcom.
Polskie obchody Dnia Domeny Publicznej koordynuje Koalicja
Otwartej Edukacji. W tym roku do domeny publicznej przejdą
m. in. utwory Wincentego Witosa (1874-1945), Stefana Banacha (1892-1945),
Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (1891-1945), Béli Bartóka (1881-1945)
i Tytusa Czyżewskiego (1880-1945). Pełna lista twórców przygotowana
na podstawie katalogów bibliotecznych jest dostępna na stronie
domenapubliczna.org.
W ramach tegorocznych obchodów Wolne Lektury udostępnią
szereg utworów, które właśnie wchodzą do domeny publicznej.
Jeszcze w styczniu będą to:
– wybór 96 wierszy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
sfinansowanych dzięki udanej zbiórce przeprowadzonej w listopadzie
– 10 bajek braci Grimm w tłumaczeniu Marcelego Tarnowskiego
m.in. „Czerwony kapturek”, „Śnieżka”, „Jaś i Małgosia”
